Slow Life - od dziś dajemy po hamulcach!

Czyli jak dobrze w życiu wrzucić sobie niższy bieg…Jak zdrowo, prosto i z pasją urozmaicać sobie dzień!

O mnie :)

Roztrzepana psiara, kochająca naturę i po prostu życie – w takim wielkim skrócie o mnie.

ja

A na co dzień? Pracuję z j. niemieckim – jestem czynną germanistką z wykształcenia. Mam to szczęście, że moje codzienne obowiązki i ten uważany przez wiele osób szorstki język sąsiadów zza Odry, to również moja pasja…

A tak się składa, iż po latach bieganiny postanowiłam nieco zwolnić i bardziej smakować naszego życia powszedniego…Stąd pomysł na blog o Slow Life czyli na pisanie o zwalnianiu, zatrzymaniu się myślą nad czymś dłużej niż na chwilę, o życiu z pasją przez mniejsze i skromniejsze P. O czerpaniu z natury…

Co robię jeszcze? Kocham i uprawiam sztukę w kuchni – uwielbiam gotować zdrowo i pomysłowo, a poza tym przy kuchennym stole praktykuję sztukę z ołówkiem w dłoni – relaksuję się przy rysowaniu. Uwielbiam podróże – więc szwendam się kilka razy w roku po tym naszym światku. I zdarza mi się robić inne ciekawe rzeczy, gdy coś szczególnie przypadnie mi do gustu.

I pewnie teraz zapytacie, gdzie w takim razie ten niższy bieg i wolniejsze tempo w moim życiu? Na to odpowiem moimi wpisami na tym blogu – jak żyć w pełni i nie dostać zadyszki :).

E.